W celu lepszego działania serwisu ta strona wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Rozumiem
  • +48 533 262 731

  • kontakt@drewnolandia.pl

facebook

Montaż domku letniskowego - czy trzeba czekać do wiosny?

Montaż domku letniskowego - czy trzeba czekać do wiosny?

Montaż domku letniskowego - czy trzeba czekać do wiosny?

Drewnolandia
Komentarze: 0

Idea domku letniskowego jednoznacznie kojarzy się z latem, wypoczynkiem na świeżym powietrzu, sezonem grillowym. Zwykle więc pomysł na jego budowę wpada nam do głowy wiosną bądź latem czyli w samym szczycie sezonu w branży architektury ogrodowej. Może się wtedy okazać, że ze względu na wzmożone zainteresowanie, kolejki sięgają samej końcówki lata, a nawet jesieni, kiedy domkiem będziemy mogli cieszyć się w pełni wyjątkowo krótko. Nie wszyscy jednak wiedzą, że realizacja w okresie zimowym w gruncie rzeczy niczym nie różni się od tej wykonanej cieplejszą porą, a gwarantuje pełną gotowość domku do użytkowania już od pierwszych słonecznych dni. Rozwiewamy kilka najczęściej pojawiających się wątpliwości związanych z realizacją zimą.

"Będzie pewnie trudno dojechać"

Nasze domki dostarczamy na miejsce samochodami półciężarowymi o rozmiarach 7,5m x 2,5m przy wysokości 3,5m. Pojazdy są więc dość spore, jednak bez trudu wjeżdżają w głąb terenu większości Rodzinnych Ogrodów Działkowych, gdzie zawsze przecież brakuje miejsca na manewry. Zimowe warunki drogowe to również żadna przeszkoda. Na przestrzeni lat naszym ekipom zdarzało się przedzierać naprawdę trudnymi szlakami, górskimi serpentynami, drogami gruntowymi. Jeżeli na miejsce dojeżdża samochód osobowy na standardowych oponach (bez łańcuchów), dotrzemy również i my.


"Montaż na mrozie to zły pomysł"


To prawda, budowa domu i ujemne temperatury nie idą w parze, jednak dotyczy to wyłącznie konstrukcji murowanych. W przypadku drewnianych domków szkieletowych nie stosuje się żadnego rodzaju zaprawy czy klejów - wyłącznie gwoździe, wkręty i zszywki. Całość bez trudu można więc postawić o dowolnej porze roku bez żadnej ujmy dla solidności połączeń. Trzeba pamiętać, że domek w przyszłości przetrzyma niejedną zimę, mrozy więc mu nie straszne!


"Nie mam przygotowanego fundamentu"

Zimą niestety nie wykonamy fundamentu, to fakt. Ten wylewany, na mrozie zwyczajnie nie zwiąże, układanie bloczków fundamentowych na zmarzniętym gruncie to również ryzyko - nigdy bowiem nie wiadomo jak zachowa się on po roztopach. Ale i na to mamy rozwiązanie. W przypadku konstrukcji realizowanych w okresie stricte zimowym (druga połowa grudnia, styczeń oraz luty), na miejscu montażu zjawiamy się wcześniej, zanim jeszcze ziemię skuje mróz. Za pomocą stelażu o wymiarach podłogi zamówionego domku rozkładamy i poziomujemy bloczki. Tak wykonany fundament jest już w pełni gotowy i może spokojnie doczekać do umówionego wcześniej terminu realizacji samego domku.

Komentarze (0)