Jak przygotować domek letniskowy do zimy?

Anna, konsultant handlowy

+48 790 500 561

Blog

domek przygotowany na zimę

Zima za pasem, dla większości drewnianych domków letniskowych oznacza to więc koniec sezonu wypoczynkowego. Wyjątkiem są rzecz jasna domki rekreacyjne całoroczne, które ze względu na swój wielosezonowy charakter pozwalają na użytkowanie przez cały rok, niezależnie od warunków atmosferycznych. Zarówno jedne jak i drugie wymagają jednak przygotowań do nadchodzących mrozów. Jak przygotować domek drewniany do zimy? Zapraszamy do zapoznania się z praktycznym poradnikiem.

Zabezpieczenie elewacji na zimę

Drewno to materiał wdzięczny o tyle, że sam w sobie bez trudu znosi wahania temperatur. Oczywiście w zależności od wskazania termometru oraz wilgotności powietrza, materiał ten zmienia swoją objętość, dlatego właśnie domki letniskowe producenta Drewnolandii są w całości obite deską na pióro-wpust. Oznacza to, że pióro (wypust) jednej deski wchodzi we wpust kolejnej, co gwarantuje nie tylko całkowitą szczelność ale również daje materiałowi miejsce na prace. W zależności od pogody i pory roku, pióro delikatnie wsuwa się w głąb wpustu bądź wprost przeciwnie, oczywiście jednak nigdy na tyle by doszło do nieszczelności.

W swoich domkach kanadyjskich stosujemy odpowiednio długie pióra i głębokie wpusty gwarantujące możliwość pracy drewna bez żadnego uszczerbku dla generalnej szczelności ścian elewacyjnych. Samej elewacji zabezpieczonej odpowiednim preparatem marki Drewnochron nie trzeba malować ponownie po zakończeniu każdego sezonu. Można to zrobić raz na kilka lat, jednak dopiero wiosną, gdy wysokie temperatury i inna wilgotność powietrza na powrót wysuszą ściany domku. Wyjątkiem są lakierobejce i emalie alkidowe w nietypowych kolorach, np. białym, niebieskim czy czerwonym. Tego typu środki warto odświeżać przynajmniej dorocznie, a nawet dwa razy w roku – przed rozpoczęciem sezonu letniskowego oraz po jego zakończeniu.

Izolacje termiczne ścian

Jeżeli domek został wybudowany w stanie surowym zamkniętym, nie posiada on żadnego rodzaju izolacji termicznych za wyjątkiem folii wiatroizolacyjnej. Wprawdzie sama wełna mineralna czy inne materiały tego rodzaju nie są w stanie w żaden sposób samodzielnie ogrzać domku, zamykają go jednak na warunki panujące na zewnątrz, dzięki czemu zimą wolniej będzie on tracił ciepło i uniemożliwi spadki temperatury w środku poniżej pewnych wartości. Dlatego warto rozważyć izolacje termiczne domku. Jeżeli nie na etapie zakupu domku, to w późniejszym czasie, dokonując tego samodzielnie lub zamawiając fachowców z Drewnolandii. Przed opuszczeniem domku na dłuższy czas trzeba też oczywiście pamiętać o zamknięciu okiennic i sprawdzeniu ich od środka a także zamknięciu samych okien. Sprawdź, jak ocieplić drewniany dom?

Nie zapomnij o instalacjach

Jeżeli w swoim domku letniskowym z drewna posiadasz instalację hydrauliczną, elektryczną lub grzewczą, postępuj zgodnie ze wskazówkami producenta. W przypadku hydrauliki, pamiętaj o zamknięciu zaworu dopływu wody oraz wypuszczeniu wody z obiegu, nie zapominając o bojlerze. Przy długo utrzymujących się mrozach, woda może zamarznąć w rurach, co może doprowadzić do poważnego uszkodzenia całej instalacji. W przypadku instalacji elektrycznej, należy pamiętać o pozostawieniu bezpieczników w pozycji wyłączonej.

Jeżeli domek znajduje się w lokalizacji szczególnie narażonej na uderzenia piorunów, warto rozważyć również wykonanie instalacji odgromowej oraz założenia ochronnika przepięciowego SPD klasy (1+2), chroniącego całą instalację przed przepięciami z sieci zasilającej.

Okres jesienny i zimowy rzadko wprawdzie obfituje w burze z piorunami, tego typu zabezpieczenie ochroni jednak domek przed zmiennymi warunkami atmosferycznymi również w pozostałych porach roku. W przypadku instalacji grzewczej opartej o piecyk wolnostojący, nie ma potrzeby dokonywania szczególnych konserwacji, za wyjątkiem domków wypoczynkowych całorocznych, gdzie przebywamy również zimą. Aby chronić się przed czadem, warto zakupić czujnik tlenku węgla. To wydatek rzędu kilkudziesięciu złotych, zdolny jednak do uratowania życia.

Byle do wiosny!

Tak zabezpieczony domek na zimę spokojnie będzie mógł oczekiwać nadejścia wiosny, a co za tym idzie – otwarcia kolejnego sezonu wypoczynkowego.

Data dodania: 11 listopada 2020